Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Proste rytuały na nadchodzący nowy rok.

Jak wiemy od zawsze chcielibyśmy kontrolować swoje życie tak aby było dla nas wygodne i mieli na wszystko czas, no ale niestety okazuje się, że czas jest określony i nasza podzielność uwagi jest ograniczona. Nie możemy być w dwóch miejscach na raz jeżeli nie mamy rozwiniętego daru bilokacji, albo robić piętnastu rzeczy na raz, bo jeśli nawet uda nam się, to będą one wykonane w jakości chińskiej zabawki. W dzisiejszym poście chciałbym przedstawić Ci, proste rytuały, które warto wykonać na nadchodzący Nowy Rok, i pomogą Ci w osiąganiu kolejnych celów noworocznych. 1. Płonące kwadraciki. 20 grudnia (czyli dzisiaj) wycinamy 13 kwadracików o rozmiarze takim aby dosłownie cokolwiek napisać. Piszemy na nich swoje cele, ale w czasie przeszłym. Gotowe rozpisane karteczki składamy tak aby nie widzieć co w nich jest napisane, wrzucamy do miseczki mieszamy i losujemy jedną. Nie otwieramy jej. Poprostu rzucamy w ogień i pozwalamy spłonąć. Powtarzamy tak każdego kolejnego dnia, aż do 1 stycznia, gdy...

Śmierć, czy należy jej się bać?



Nasze ciało jest śmiertelne (to zapewne każdy wie). Na pogrzebie żegnamy się z tą osobą zastanawiając się gdzie ona jest. Boimy się co się stanie gdy do nas śmierć nadejdzie. Ale to jest naturalne boimy się nieznanego. Gdy człowiek wylatywał w kosmos także się bał, ba bała się cała ludzkość. Ludzkość się zastanawiała: 

Co tam będzie? 

Czy będzie tam lepiej? 

A może tam są obcy? 

To samo jest ze śmiercią zastanawiamy się:

Jaki mamy sens życia?

Jak wygląda? i tak dalej.

Najczęściej Śmierć jest przedstawiana jako kościotrup z kosą w ręku. Moim zdaniem to jest zabawne w ten sposób ośmieszono ją. Powstały przez ten stereotyp wiele memów, żartów oraz komedii. W dziele pt. "Rozmowa mistrza Polikarpa że Śmiercią" przedstawiana jest bardziej realistycznie. Jej cech osobowe to:

„chuda, blada, żółte lice”,

„upadł ci jej koniec nosa”,

„z oczu płynie krwawa rosa”,

„nie było warg u jej gęby”.  

Tak właśnie opisuje ją pewien anonimowy twórca. Ta postać znacznie wywołuje panikę i można zacząć się jej bać. Ale pytanie w tytule tego posta brzmi "Śmierć czy należy jej się bać?". A zatem odpowiedź brzmi:

"Grzesznicy obawiać się musicie, natomiast ludzie dobrzy lękać się jej nie musicie"

Nie wiemy tak jak naprawdę wygląda śmierć równodobrze mogę powiedzieć że z tego świata zabierze mnie przystojny brunet z zielonymi oczami lub ładna złotowłosa kobieta. 😂 Wprost boimy się nieznanego to przecież naturalne więc uspokójmy się śmierć zapewne i tak nas dopadnie więc za życia ziemskiego bądźmy dobrzy aby nas nie zabrała wiedźma tylko ładna kobieta. 

Mam nadzieję że przestaliście się obawiać śmierci i pogodziliście z losem który nasz czeka.

BPW

Komentarze

Popularne