Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Proste rytuały na nadchodzący nowy rok.

Jak wiemy od zawsze chcielibyśmy kontrolować swoje życie tak aby było dla nas wygodne i mieli na wszystko czas, no ale niestety okazuje się, że czas jest określony i nasza podzielność uwagi jest ograniczona. Nie możemy być w dwóch miejscach na raz jeżeli nie mamy rozwiniętego daru bilokacji, albo robić piętnastu rzeczy na raz, bo jeśli nawet uda nam się, to będą one wykonane w jakości chińskiej zabawki. W dzisiejszym poście chciałbym przedstawić Ci, proste rytuały, które warto wykonać na nadchodzący Nowy Rok, i pomogą Ci w osiąganiu kolejnych celów noworocznych. 1. Płonące kwadraciki. 20 grudnia (czyli dzisiaj) wycinamy 13 kwadracików o rozmiarze takim aby dosłownie cokolwiek napisać. Piszemy na nich swoje cele, ale w czasie przeszłym. Gotowe rozpisane karteczki składamy tak aby nie widzieć co w nich jest napisane, wrzucamy do miseczki mieszamy i losujemy jedną. Nie otwieramy jej. Poprostu rzucamy w ogień i pozwalamy spłonąć. Powtarzamy tak każdego kolejnego dnia, aż do 1 stycznia, gdy...

Duchy, należy się ich bać?

 

Na pewno większość, a stwierdzam że nawet 99,9% populacji ludzkości oglądała horror. A mam zdecydowana pewność że osoby czytające ten post oglądały horror. Trudno nam żyć bez strachu od zarania dziejów. To właśnie dzięki niemu przetrwaliśmy jako gatunek i cywilizacja. Jednak po tysiącleciach strach o życie z dzikimi zwierzętami był nam zbędny z powodu rozwoju naszej technologii. (Ludzie po prostu przestali się bać). Ludzie aby funkcjonować zaczęli kręcić horrory. Powstała słynna scena pod prysznicem i wiele innych. Nawet bajki dla niemowląt podrobili na horror. (Teletubisie na slendertubisie). Ja jako fanatyk horrorów zauważyłem że większość z nich nie są aż tak straszne (ze względów budżetowych) i sie przy nich śmieję. Tylko 5 % horrorów mnie przestraszyło że "musiałem sprawdzić czy nie ma nikogo pod łóżkiem) Osobiście najbardziej się boję horrorów w których głównie grają rolę seryjni mordercy (ponieważ to jest realistyczniejsze niż jakieś "slenderiny"). Jednak lubię też oglądać klasyczne horrory w których grają główną rolę duchy. (Jeśli lubicie takie tematy duchów to polecam wam serial "Zaklinaczka duchów")

A zatem duchy towarzyszą nam od zawsze i wszędzie. Raz w horrorach a raz na realu. Tak doprze powiedziałem spotykamy się z duchami w naszym rzeczywistym życiu. Nawet sie z nimi stykamy. Niektóre duchy przyciągamy a niektóre odpychamy. Jedne wysysają z nas energię i nazywamy je wampirami energetycznymi (takimi martwymi). Skoro duchy towarzyszą nam zawsze i wszędzie to dlaczego się ich boimy? Ja bałem sie duchów ponieważ bałem się że je zobaczę, i zobaczyłem. Ten moment wtedy kiedy zobaczyłem ducha nazywam przełomem filozoficznym w moim życiu. Zacząłem zadawać sobie pytania. Bo skoro istnieją stany duszy zwane piekłem i niebem to dlaczego ta dusza nie znajduje się tam? Moja wiara w Boga jest i będzie jednak otwarłem sie na nowe poglądy. Nie wiem dlaczego dusza stała u mnie w oknie i spoglądała na podwórko. (Wiem jedynie że mało co nie dostałem zawału). Dusza pojawia sie od czasu do czasu w moim domu, ale przyzwyczaiłem sie do tego i staram się to ignorować. Przechodzę obok zjawy na metr, wcześniej przechodziłem po drugiej stronie korytarza. Za pierwszym razem mało co mi serce nie stanęło, a teraz jak widzę tajemniczą zjawę serce bije mocniej ale nie ma zamiaru stanąć.

Co prawda mogłem wypędzić zjawę, ale po co? Dopóki mi ona nie szkodzi to nie zamierzam odprawiać rytuałów. Przyzwyczaiłem sie do niej, więc wniosek jest prosty. Nie należy sie bać wszystkich duchów.

Zapraszam serdecznie na bloga:

Komentarze

Popularne