Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Proste rytuały na nadchodzący nowy rok.

Jak wiemy od zawsze chcielibyśmy kontrolować swoje życie tak aby było dla nas wygodne i mieli na wszystko czas, no ale niestety okazuje się, że czas jest określony i nasza podzielność uwagi jest ograniczona. Nie możemy być w dwóch miejscach na raz jeżeli nie mamy rozwiniętego daru bilokacji, albo robić piętnastu rzeczy na raz, bo jeśli nawet uda nam się, to będą one wykonane w jakości chińskiej zabawki. W dzisiejszym poście chciałbym przedstawić Ci, proste rytuały, które warto wykonać na nadchodzący Nowy Rok, i pomogą Ci w osiąganiu kolejnych celów noworocznych. 1. Płonące kwadraciki. 20 grudnia (czyli dzisiaj) wycinamy 13 kwadracików o rozmiarze takim aby dosłownie cokolwiek napisać. Piszemy na nich swoje cele, ale w czasie przeszłym. Gotowe rozpisane karteczki składamy tak aby nie widzieć co w nich jest napisane, wrzucamy do miseczki mieszamy i losujemy jedną. Nie otwieramy jej. Poprostu rzucamy w ogień i pozwalamy spłonąć. Powtarzamy tak każdego kolejnego dnia, aż do 1 stycznia, gdy...

Bestia z Gévaudan



W XVIII wieku Francję spustoszała wiadomość o serii morderstw we wsi Gévaudan. Sprawcą tych oto morderstw była bestia zaliczana do kryptyd.

Jak wyglądała? Przeczytajcie cytaty a się dowiecie.
"Nie jest wilkiem, paszczę ma zawsze rozwartą, uszy krótkie i proste, pierś białą i szeroką, ogon bardzo długi i mocny, tylne łapy wielkie i długie, mające kopyta jakby końskie."

Opisywała tak tą krwiożerczą bestie jedna z niedoszłych ofiar.

"Przednie łapy są krótsze i porośnięte długim włosiem. W każdej łapie jest po 6 pazurów."

 Dodała później.

Kobieta później opisała "styczność" z bestią.

Podczas gdy wypasano krowy w czerwcu 1764 roku, pilnowaniem zwierząt zajmowała się młoda dziewczyna. To był piękny letni dzień. Nagle z pobliskiego lasu wyłoniło się dziwne stworzenie. Towarzyszące pasterce psy uciekły w popłochu, jej się nie udało. Zdołała jednak przeżyć atak; uratowało ją skłębione wokół niej bydło. Kiedy w potarganych ubraniach dotarła do wioski, nikt nie chciał jej uwierzyć, tym bardziej że opisywana przez nią bestia przypominała wielkiego wilka.

Opis zdarzenia jest ciekawy, a ofiara dzięki przerażonemu bydłu przeżyła. Jednak nie było tak kolorowo przy następnym spotkaniu.

Pod koniec czerwca znaleziono rozszarpane ciało 14 letniej dziewczynki. Została rozszarpana oczywiście przez bestie z Gévaudan.

Ten atak dopiero uświadomił społeczeństwu co ich dopiero czeka. Lato zaczęło obfitować w ataki przez krwiożerczą bestię.

Głównymi ofiarami były dzieci i kobiety. Wybuchła panika. Kościół na dodatek tą panikę podsycał. Biskupi mówili że to kara za grzechy i że wszystkich grzeszników to czeka.

Do walki ze stworem stanęło wojsko. W pewnym momencie uważano że to nie jest tylko jeden osobnik.

Dopiero jeden z lepszych (oraz nielubianych) myśliwych zakończył wojnę.

Kto i jak? Czytajcie dalej, a się dowiecie.

Jean Chastel. To właśnie on odegrał podczas ostatniego polowania na kryptydę organizowanej przez markiza d'Apchera.

Przyszykował kule ze srebra (wcześniej poświęcone) oraz Biblię. Klęknął i zaczął się głośno modlić. Bestia wyszła. Chastel nie wpadł w panikę. Bestia patrzyła spokojnie na niego. Jean wymierzył z broni wprost w monstrum i oddał strzał.

Co później?

Bestia została zabalsamowana i jej ciało zostało pokazywane po okolicznych miejscowościach.

Nastał spokój i nie było więcej morderstw. Ludności spadł kamień serca. Jednak obawy nadal istniały ponieważ były podejrzenia że jest więcej osobników.

Bestia wilkołakiem?


Jean zabił kryptydę specjalną kulą ze srebra. Bestię często porównywano z wilkiem oraz postacią humanoidalną.

Serial "Teen Wolf" (nastoletni wilkołak) wykorzystał ten incydent do biografii prapraprapradziada (Jeana Chastela) dziewczyny głównego bohatera.

To tyle na dziś. ;)

BPW

Komentarze

Popularne