Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Proste rytuały na nadchodzący nowy rok.

Jak wiemy od zawsze chcielibyśmy kontrolować swoje życie tak aby było dla nas wygodne i mieli na wszystko czas, no ale niestety okazuje się, że czas jest określony i nasza podzielność uwagi jest ograniczona. Nie możemy być w dwóch miejscach na raz jeżeli nie mamy rozwiniętego daru bilokacji, albo robić piętnastu rzeczy na raz, bo jeśli nawet uda nam się, to będą one wykonane w jakości chińskiej zabawki. W dzisiejszym poście chciałbym przedstawić Ci, proste rytuały, które warto wykonać na nadchodzący Nowy Rok, i pomogą Ci w osiąganiu kolejnych celów noworocznych. 1. Płonące kwadraciki. 20 grudnia (czyli dzisiaj) wycinamy 13 kwadracików o rozmiarze takim aby dosłownie cokolwiek napisać. Piszemy na nich swoje cele, ale w czasie przeszłym. Gotowe rozpisane karteczki składamy tak aby nie widzieć co w nich jest napisane, wrzucamy do miseczki mieszamy i losujemy jedną. Nie otwieramy jej. Poprostu rzucamy w ogień i pozwalamy spłonąć. Powtarzamy tak każdego kolejnego dnia, aż do 1 stycznia, gdy...

Talent - czy jest wyznacznikiem sukcesu?


Kiedyś, całkiem niedawno (tydzień temu) napisałem w poście że "kiedyś, całkiem niedawno, bo chyba kilka lat temu do wiadomości publicznej została wpuszczona informacja że talent to 80% sukcesu". A ja postaram się udowodnić że talent to tylko coś "przeciętnego".

(Tak, talent moim zdaniem jest czymś normalnym i w 10% sytuacji czymś potrzebnych)

Talent ma także synonimy. Moim zdaniem można go równodobrze zastąpić słowem predyspozycje.

Tak! Predyspozycje. 😉

Wyobrażasz sobie że ktoś Ci się żali że chciałby mieć predyspozycje? (Tak bardzo bym chciał mieć predyspozycje do śpiewu jak on!)

Raczej nie... 😀

A wyobrażasz sobie że siadasz przed ekranem i oglądasz początkiem września "Mam predyspozycję!" zamiast "Mam talent!

Też raczej nie 😆

(Właściwie czemu piszę post o tym że talent to predyspozycję? 🤔 Czy wszystko musi mieć sens?... Nie. 😯 A może? 😮 Nie wiem.)

A zatem SUKCES to 100%. A natomiast osoba (załóżmy że to totalne beztalencie) może osiągnąć 80%. Czyli nie może osiągnąć sukcesu?

Więc... według tego założenia tak. Ale ja się z tym nie zgadzam (i nie będę zgadzać).

Ja otóż uważam że sukces to 100% (to się nie zmienia 😉). Ale w moim założeniu uważam że każdy może osiągnąć sukces. (Nawet te beztalencie o którym wspominaliśmy wcześniej 😁) Tylko, że to beztalencie będzie osiągało ten sukces dłużej... (bardzo długo).

Ale osoba utalentowana jest zazwyczaj utalentowana w jednej dziedzinie. (Nie to co Leonardo da Vinci który był malarzem, astronomem, naukowcem, astrologiem, i w ogóle każdym - dosłownie każdym 😏 Oj jak bym chciał chociaż jeden z jego predyspozycji przygarnąć 😀) W skrócie (na moim przykładzie) lepiej mi wychodzi nauka muzyki (a w niej wokal, rytmika, harmonia, słuch, pisanie tekstów - a tak do tych tekstów, ja piszę, a raczej pisałem wiersze, ale to pomiędzy nami. - vibrato, falset, oktawa, itd.) a mniej wychodzi mi nauka chemii (a w niej... nawet nie będę Ci wymieniać bo nie chcę Cię wprowadzać błąd 😆)

Więc dlaczego osoby nieposiadające talentu odnoszą sukcesy?

Otóż to jest bardzo proste. Zazwyczaj ludzie nie utalentowani są pełni zapału i próbują poprzez porażki osiągnąć cel którego pragną. Mają ciężej, ale i tak spełniają marzenia. (Przecież Einstein miał jedynkę z matematyki lub fizyki lub chemii, a jednak dokonał przełomowego odkrycia. Nie miał łatwo, ale się nie poddał).

I tym optymistycznym akcentem skończę dzisiejszy post. Jeśli Cię coś zastanawia, napisz w komentarzu, a ja postaram się wyrazić moją opinię jak najszybciej. 😉

BPW

Komentarze

Popularne